Tożsamość turysty

Wygladać na turystę

Dwa razy byłam w sytuacji, gdy musiałam budować prawie od zera grono znajomych. Raz kiedy wyjechałam do Berlina i drugi raz, kiedy po powrocie do Warszawy okazało się, że większość moich znajomych „z poprzednich czasów” chodzi już innymi ścieżkami. Odkryłam wtedy pewien paradoks: znacznie łatwiej przychodziło mi nawiązywanie nowych kontaktów za granicą. Również w innych…