Pierwsze wrażenie

Jak zrobic dobre pierwsze wrazenie

W zeszłym tygodniu podczas spotkania z Kandydatem miałam sytuację, która zaskoczyła mnie na tyle, że postanowiłam poświęcić jej osobny wpis.

Kandydat przyszedł na spotkanie punktualnie, był dobrze (schludnie i adekwatnie do sytuacji) odziany, na twarzy miał uśmiech. Przywitaliśmy się. Wszystko to składało się na ciekawie zapowiadającą się całość.

I wtedy powiedział: „Mam takie nietypowe pytanie. Czy klub X jeszcze działa?” i wymienił nazwę okrytego wyjątkowo złą sławą nocnego klubu, który przez kilka miesięcy działał na sąsiedniej ulicy.

Pytanie to tak mnie zaskoczyło, że aż na chwilę odebrało mi mowę, a zdarza mi się to niezwykle rzadko. I, pomimo całego profesjonalnego przygotowania, by takie drobiazgi nie wypływały na moją ogólną ocenę drugiej osoby, nagle jego wstępny, pozytywny obraz w moich oczach się zmienił.

Dlaczego? Przecież pytanie było niewinne, a jak pokazała późniejsza rozmowa – bynajmniej nie podyktowane tym, że Kandydat chciał się do lokalu udać. Jednak zapytanie o tak negatywnie kojarzące się miejsce, dodatkowo w żaden sposób niezwiązane z sytuacją, w jakiej się spotkaliśmy, rzuciło cień na całe dobre pierwsze wrażenie.

Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz i choć w ogólnym bilansie budowania wizerunku nie jest ono najistotniejsze, to nie warto rezygnować z próby zrobienia dobrego. W takiej sytuacji zamiast przywoływać dwuznaczne, kontrowersyjne miejsca i tematy, lepiej ograniczyć się do sprawdzonego, bezpiecznego small talku, a kwestie trudniejsze poruszyć, gdy już zbudujemy pierwszą nić porozumienia.